|
Wycieczka do świętego Mikołaja |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 09 października 2011 00:00 |
|
Laponia przyciąga nas samą nazwą: surowa i piękna, pełna magii i legend. Ta najdalej na pólnoc wysunięta kraina Europy jest ostatnią, dziewiczą krainą, gdzie każdy pobyt przynosi niezapomniane wrażenia. Laponia ta kraina Świętego Mikołaja, reniferów, dzikiej przyrody, zorzy polarnej i wielu innych atrakcji.
Kto z nas nie wspomina baśni o lodowym pałacu, zaprzęgach reniferów pędzących po leśnych bezdrożach i o Świętym Mikołaju gotowym urzeczywistnić nasze marzenia ? Ośnieżone choinki, mróz minus 30 stopni i skrzypienie śniegu pod stopami. Zimowa kraina jak z bajki. Za chwilę wyjadą zza zakrętu zaprzęgnięte w renifery sanie ze Świętym Mikołajem. W lapońskim miasteczku w pobliżu Rovanieni mieszka ten sympatyczny święty. Święty Mikołaj ma swoje biuro Santa Claus Office. Można zrobić sobie z nim zdjęcie lub wysłać kartkę z poczty Świętego Mikołaja, którą obsługują dziewczęta w czerwonych czapeczkach.
Laponia stanowi od początku lat 80 XX wieku wielką atrakcję turystyczną. Zimowe wyprawy psimi zaprzęgami, obejrzenie wyścigów reniferów, skutery śnieżne dostarczą wrażeń na całe życie. Głównym celem turystów jest oczywiście stolica Laponii - Rovaniemi i Wioska Świętego Mikołaja leżącej 8 km od miasta.
Atrakcją szwedzkiej części Laponi jest hotel z lodu w miasteczku Jukkasjärvi. Hotel zbudowany z bloków lodu z pobliskiej rzeki Torne oraz tysięcy ton śniegu. Z krystalicznego lodu jest recepcja, kolumny podtrzymujące dach, szerokie łoża, obramowania drzwi i prześwitujące lodowe tafle imitujące okna, oraz lodowy bar "Absolut". Jukkasjärvi to niewielka lapońska wioska nad rzeką Tormio w pobliżu Kiruny, znanej z bogatych rud żelaza. W 1989 roku grupa ludzi wpadła na pomysł, żeby zbudować hotel ze śniegu i lodu jako turystyczną atrakcję. W miejscu tym od stuleci odbywały się targi.
Jest tu kilkadziesiąt drewnianych domów, jedyny w szwedzkiej Laponii drewniany kościół z początku XVII wieku ozdobiony ciekawymi malowidłami opartymi na lapońskich motywach oraz niewielki skansen. W ubiegłym sezonie w lodowym hotelu przenocowało prawie 7 tysięcy odważnych gości, a zwiedziło go ponad 30 tysięcy turystów. Sezon trwa od 1 grudnia do 10 maja, a jeśli pozwala pogoda, nawet dłużej. Później lodowy hotel stopniowo spływa do rzeki. Turyści mogą pojeździć po zamarzniętej rzece na śnieżnych skuterach lub na sankach, ciągniętych przez psy lub renifery. |
|
Poprawiony: czwartek, 13 października 2011 12:04 |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
czwartek, 08 września 2011 00:00 |
|
Jest bardzo wielu zwolenników odpoczynku w miejscach ciepłych.
Kiedy oferty last minute do Karpat czy Alp nas nie kuszą, warto przemyśleć podróż w egzotyczne miejsce.
Oczywiście taka wyprawa wiąże się z nawet sporymi kosztami i nie każdego na nią stać. Właśnie dlatego powstało wiele miejsc, które niejako imitują gorące piaski odległych plaż.
Nie trzeba daleko szukać podczas srogiej zimy. Nasi niemieccy sąsiedzi na przykład stworzyli zamknięty obiekt zwany tropikalną wyspą. Tam wszyscy chodzą w strojach kąpielowych, ogromny basen imituje morze, z przepiękną z resztą linią brzegową.
Tam zadbano o wszystkie aspekty ciepłych krajów. Kiedy za oknami zima i nie chcemy na nią patrzeć, jest to świetne miejsce, które należy jak najszybciej odwiedzić. Tropikalna wyspa powstała stosunkowo niedawno. Ma bardzo bogatą ofertę atrakcji i zajmuje duży obszar powierzchni, jeśli porównać do jakiegokolwiek obiektu tego typu. Jest to chyba największa sztuczna plaża w europie. Każdego dnia nadciągają tam setki turystów nie tylko z Niemiec.
Bardzo gwarno słychać tam Polaków, Czechów oraz wszelkich europejczyków, którzy mieli ochotę na odrobinę szaleństwa. |
|
Poprawiony: czwartek, 13 października 2011 12:04 |
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
wtorek, 07 czerwca 2011 10:44 |
|
Nie każdy lubi kiedy na nos pada mu śnieg.
W ostatnich latach polska branża turystyczna odnotowała spadek, jeśli chodzi o zimowe wyjazdy w jakieś rejony polski.
Oznacza to mniej więcej, ze Polacy nie chętnie odpoczywają tą porą roku. Z zasadzie to błędne rozumowanie. Chodzi wyłącznie o temperaturę powietrza. Tak więc biura podróży zimą też mają szansę na zarobek. Przynoszą im go szczególnie oferty last minute. Wyjazd do Egiptu czy też Meksyku za naszej zimy jest bardzo dobrym rozwiązaniem, kiedy chcemy zażyć odrobiny słońca. Niestety ze względu na wysokie koszty, niektórzy mogą tylko pomarzyć o takich wakacjach.
Nie trzeba martwić się na zapas. Jeśli dobrze się zorganizujemy, odpowiednio wcześniej zarezerwujemy sobie hotel, to mamy powody do szczęścia. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że zaoszczędzimy spora sumkę pieniędzy i o to chyba chodzi. Najważniejsze nie jest miejsce i czy jest to oferta nowa czy last minute. Czynnikiem determinującym powinno być dobre towarzystwo oraz wypoczynek od pracy, telefonu, komputera i wszystkich niepozałatwianych spraw.
Jeśli się od tego oderwiemy, urlop będzie udany. |
|
Poprawiony: czwartek, 13 października 2011 12:14 |
|
Jarmarki Bożonarodzeniowe |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
poniedziałek, 22 listopada 2010 13:52 |
|
Jak co roku w krajach o tradycji germańskiej nastał czas jarmarków bożonarodzeniowych.
Niemcy, Austria i Szwajcaria przed świętami Bożego Narodzenia są jednym wielkim świątecznym jarmarkiem. Od końca listopada aż do świąt w małych zabytkowych miasteczkach i starych centrach wielkich miast można się zaopatrzyć w światełka i lampki, choinki, regionalne rękodzieło i takież potrawy, słodycze i grzane wino.
Można pospacerować po świątecznie przystrojonych ulicach i nastrojowych jarmarkach bożonarodzeniowych z muzykantami i śpiewami chórów. Wsłuchać się w świąteczny czas, dźwięk dzwonków i trąbek, odwiedzić liczne koncerty, przedstawienia teatralne i wystawy sztuki.
Świątecznie przystrojone i oświetlone strefy dla pieszych i domy towarowe zapraszają do spacerów i zakupów.
Tu znajdziecie wszystko, czego dusza zapragnie. W grudniu, także życie kulturalne dostosowane jest do świątecznego nastroju.
Pierwsza wzmianka o jarmarku bożonarodzeniowym pochodzi z 1434 roku.
Atmosfera Bożego Narodzenia przyciąga też polskich turystów do Wiednia, Berlina i Drezna. Tamtejsze świąteczne jarmarki są turystycznym przebojem listopada i grudnia. W tym roku do Niemiec, Czech i Austrii na takie imprezy autokarem wyjedzie około 10 tys. Polaków, czyli prawdopodobnie 20 proc. więcej niż rok temu.
Ceny wycieczek autokarowych na świąteczne jarmarki zaczynają się od 160 zł a stosunkowo niski kurs euro sprawia, że zakupy świątecznych specjałów są atrakcyjne. |
|
Poprawiony: czwartek, 13 października 2011 12:14 |
|